*Archiwum*









Created by Me
Only for this blog



























{blog}




07. listopada 2007 15:01:00

Bez tytułu

 

  Mroku ciemne zasłony
przykryły moje oczy.
Gorycz samotne usta
nieustannie broczy.
Serce cichutko bije
w niszy niedostatku.
Z ust wypływają
WIECZNE SŁOWA
Na miłości statku!

 

 



Komentarze (0)

jfm | carofnice | shiny-star | dnielo | kargolinka1 | Mailing

{blog}




07. listopada 2007 14:44:00

:*:*:*:*

  Literkę ,, K"  sama postawię

      Literkę ,, O" Tobie zostawię

      Literkę ,, CH" też może być

      Bez tego ,,A" nie mogę żyć

 Jeszcze tylko ,,M"...
 
    i wychodzi piękny wyraz:)

  KOCHAM CIĘ!!!

       Ciekawe kogo, ten
piesek kocha?:)
    
Moc buziaków...
 

 

Miłość to wielka księga,
słowo ,,kocham",
to jej treść
pocałunek to przysięga
a to wszystko...
warte łez.



Komentarze (0)

jfm | carofnice | shiny-star | dnielo | kargolinka1 | Mailing

{blog}




07. listopada 2007 14:32:00

Miłość:*....



Image Hosted by ImageShack.us Co to jest "Miłość" i gdzie jej szukać? to jak "Być albo nie być" pytanie, bo "Miłość" to wielka niewiadoma, zawsze nią była, jest i pozostanie. Zniewala ci ona kochanków do szału, nie wybierając ni miejsca, ni pory, świat zamieniając w słoneczny ranek, a w słodki uśmiech złe humory. Czasem się o nią prawie ocieramy, i pewnie wcale o tym nie wiemy, że mieszka tylko dwa przystanki dalej, i że codziennie się z nią widujemy. A czasem jest gdzieś, tam daleko, żarliwą tęsknotą przepojona, i choć ma imię, adres i telefon, to pozostanie niespełniona. Ale "najgorsza", to ta ukrywana, co jak poezja, we śnie wymarzona, a której nigdy już chyba nie zaznasz, bo jej się nie da utulić w ramionach. "Miłości", Ty moja utęskniona, co czasem pieścisz, a czasem bijesz, zostań już ze mną na zawsze, proszę, "bo tylko ten kto kocha - żyje".








Gdybym była aniołem Z białymi skrzydłami Z uśmiechem pięknym Złotymi włosami Mogłabym tańczyć Boso po trawie Całować Cię słodko Gdy śnisz i mnie na jawie Nucić Ci piękne Ballady do uszka Wskakiwać przez okno Do Twojego łóżka I choć nie jestem aniołem Tylko ludzką latoroślą Kocham Cię cudowną Anielską miłością

To były piękne chwile... Tuliłeś mnie do siebie, byłeś tak blisko Aż we mnie drżało wszystko Zatopiona w twoim błękitnym spojrzeniu W twoich słodkich jak miód ustach Błagałam Boga żeby zatrzymał czas Aby ta chwila trwała wiecznie Dziękowałam także że nasze drogi zetknął ze sobą Było wspaniale dwa ciała w jedno złączone Przyspieszone bicie serca... Powiedziałeś: kocham Cię i zasnąłeś w moich ramionach Ja nie chciałam spać, Nie mogłam się napatrzeć Tak słodko spałeś Niewinnie wyglądałeś... Powiedziałam dobranoc kochany Całując po czółku Zasnęłam w Twoich ramionach







Komentarze (0)

jfm | carofnice | shiny-star | dnielo | kargolinka1 | Mailing





jfm | carofnice | shiny-star | dnielo | kargolinka1 | Mailing